Bogracz – klasyczne węgierskie danie jednogarnkowe

Bogracz to sycące danie jednogarnkowe przypominające gulasz z wołowiny, pełen warzyw, pachnący wędzoną papryką, pikantny i rozgrzewający w wciąż chłodne dni.

Jako dziecko w bograczu najbardziej lubiłam kluseczki, które nabierały wyjątkowego smaku gotując się w gulaszu i jednocześnie wspaniale zagęszczały całą potrawę.

Gotuję je tak, jak pamiętam.

Wczesnym rankiem gramolę się z laptopem i ogromną drukarką po schodach. Gdy w końcu udaje mi się otworzyć drzwi dostaję lodowaty policzek, który otrzeźwia mnie mimo wczesnej godziny i braku kawy. Co ja miałam w głowie gdy zakładałam tę cienką bluzkę. Pakuję wszystko więc do samochodu i po chwili wahania wracam się po ciepłe swetrzysko, przeklinając w duchu swoją bezmyślność.

Godzinę później, gdy znów nie udaje mi się uruchomić ogrzewania w biurze, kocham swój sweter najbardziej na świecie.

I tak zdrętwiał mi nos z tego zimna… Co za dzień…

Dobrze, że w domu czeka na mnie rozgrzewający, pikantny w smaku bogracz. Jedno z lepszych dań jednogarnkowych, jakie znam i pamiętam.

przepis na klasyczny bogracz

Bogracz - klasyczne węgierskie danie jednogarnkowe

1615 B_143 W_126 T_55 (1 porcja około_ 300kcal)
Czas przygotowania: 20 minutes
Czas gotowania: 2 hours
Czas całkowity: 2 hours 20 minutes
Okazja: Danie główne
Porcji: 6

Składniki

  • 500 g wołowiny na gulasz
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 3 czerwone papryki
  • 300 g ziemniaków
  • puszka pomidorów 400g
  • 2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • 1 łyżka oleju lub smalcu
  • sól
  • pieprz
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki mąki
  • woda lub bulion

Przygotowanie krok po kroku

  • Mięso umyj, osusz i pokrój w kostkę.
  • Cebulę pokrój w piórka, czosnek posiekaj, marchew pokrój w dość duże talarki, a paprykę w kostkę.
  • W garnku o grubym dnie (np żeliwnym) rozgrzej 1 łyżkę oleju lub smalcu. Podsmażaj partiami mięso z każdej strony na złoty kolor. Wyjmij z garnka.
  • Na pozostałym po smażeniu mięsa tłuszczu podsmaż cebulę, czosnek, a następnie dodaj kolejno w odstępach kilkuminutowych marchewkę i paprykę.
  • Na koniec dodaj podsmażone mięso, pomidory oraz przyprawy. Podlej wodą lub bulionem i duś pod przykryciem przez około 1 godzinę na niewielkim ogniu. W razie potrzeby uzupełniaj płyn.
  • Ziemniaki pokrój w kostkę. Dodaj do gotującego się gulaszu. Gotuj do miękkości, mniej więcej przez kolejną godzinę.
  • Gdy mięso i warzywa są już miękkie, czas przystąpić do wykończenia potrawy.
  • Do miseczki wbij jajko i dodaj mąkę. Rozmieszaj i w razie konieczności dodaj odrobinę wody. Uzyskane ciasto powinno przypominać ciasto na kluski kładzione. Dokładnie wymieszaj, by pozbyć się grudek mąki.
  • Za pomocą dwóch łyżek lub łyżeczek (kluseczki będą mniejsze) wykładaj kluseczki prosto do garnka z gulaszem. W garnku powinno znajdować się tyle sosu, by kluski mogły się w nim ugotować. Delikatnie zamieszaj i gotuj przez kilka minut.
  • W razie konieczności dopraw do smaku solą i pieprzem.
  • Podawaj z pieczywem lub jako samodzielne danie.
Wypróbowałeś przepis?Oceń, zrób zdjęcie i pokaż w komentarzu jak Ci poszło! W innych mediach oznacz @Osmykolorteczy

 

Smacznego!

14 Odpowiedzi

  1. No dobra. To przestępstwo biurowe.
    Siedzę w pracy, ale przeglądam Twojego bloga.
    Czytam ten wpis. I znowu czytam.
    Wyobraźnia i zmysły powodują ślinotok.
    A ja siedzę bezradny, bo przecież nie rzucę roboty, by wrócić do domu, robiąc przedtem odpowiednie zakupy i przyrządzić bogracza, zaspokajając, wzbudzoną Twoim wpisem, ochotę na jego konsumpcję.
    Powinienem napisać – Tak się nie robi!

    Chyba lepiej wrócę do pracy. :)

  2. Pogoda teraz jest zdradliwa. Wydaje nam się,że ciepło, bo świeci słonko,a tu zimnica. Eh…
    A taki bogracz z pewnoscią rozgrzewa i syci.
    Pozdrowienia :)

    1. Leczo ma ten sam rodowód, więc pewnie dlatego to skojarzenie. Bogracz to jednak bardziej gulasz wołowy, tyle, że z solidną porcją warzyw, ziemniaków i kluseczek. Gorąco polecam.

    1. Bogracz to danie długo duszone, jego podstawowym składnikiem jest właśnie czerwone mięso. Z indykiem też będzie pysznie, ale to będzie nieco inna potrawa, tym bardziej, że to mięso nie lubi długiego duszenia, więc trzeba będzie znacznie skrócić czas przygotowania.

  3. Małgoś! (jeżeli mogę się tak sfraternizować…) Nie da się obsmażyć tej ilości mięsa na łyżce smalcu! I jeszcze potem dosmażyć na tym cebulkę :-) Nie poddawajmy się tyranii Liczącychkaloriesuperszczupłychlasek ani Mającychobsesjęnapunkciecholesterolu. Powiedzmy prawdę. Prawdę. To MUSI BYĆ NA SMALCU i wtedy jest to przepyszne. Przeczytałam wpis z przyjemnością, pozdrawiam wszystkich miłośników kuchni węgierskiej. Gdybyś chciała przeczytać mój wpis o bograczu (a jadłam na Węgrzech prawdziwy jakby) to zapraszam :-)
    http://mamamarzynia.blogspot.com/2009/11/bogracsgulyas-czyli-wegierska-zupa.html

    1. Zdecydowanie masz rację, ta łyżka smalcu jest rzeczywiście mocno light w tym przypadku. Zgadzam się też, że żaden olej tu tak dobrze się nie sprawdzi jak właśnie smalec. Byłam na Węgrzech kilka razy, ale zabij mnie, a nie przypomnę sobie ani jednego dania, które tam jadłam. Chyba wtedy jeszcze nie to się dla mnie liczyło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *