Drożdżówki serowo-dyniowe.

 

I mnie dopadło dyniowe szaleństwo. Widząc te słoneczne, pulchne cuda na straganach nie mogę się oprzeć, by nie kupić choć odrobiny… Dobrze, że zazwyczaj mam swojego osobistego siłacza do noszenia cięższych zakupów. Nie wiem jak dokulałabym się do domu z tym wszystkim, co zazwyczaj kupuję…

Miałam ser, dynię i córkę poddaną obowiązkowi edukacji… Tę ostatnią wciąż mam. Jako, że jak już wspominałam, moja latorośl z sobie tylko wiadomych przyczyn nie jada nawet najsmaczniejszych kanapek muszę dbać, by drugie śniadanie było zjadane, a nie oddawane koleżance lub co gorsza wyrzucane do kosza. Tym razem upiekłam drożdżówki. Bardzo sezonowe, jesienne, z dynią i serem. Delikatnie pachnące cynamonem. Nieraz widziałam piękne, dyniowe serniki, które kusiły swym złotym kolorem. Zastanawiałam się, czy to na pewno dobre połączenie. Teraz już wiem, że tak. Nadzienie drożdżówek jest fenomenalnie kremowe, aromatyczne i pyszne. Warto się skusić. Moja przygoda z tymi smakami dopiero się zaczęła i jestem pewna, że w niedalekiej przyszłości upiekę duży sernik dyniowy – teraz nic już mnie nie powstrzyma.

 

 

Składniki:

  • 325g mąki pszennej
  • 15g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki cukru
  • 50g masła
  • 1/2 łyżeczki startej skórki z cytryny
  • szczypta soli
  • 150g półtłustego sera twarogowego minimum dwa razy mielonego
  • 150g pure z pieczonej dyni
  • 1 żółtko
  • cukier waniliowy do smaku (około 2 łyżki

Przygotowanie:

  • Mąkę przesiać do miski i zrobić wgłębienie. Wkruszyć drożdże i zalać połową letniego mleka. Dodać łyżeczkę cukru i lekko zamieszać. Odstawić do wyrośnięcia.
  • Masło roztopić uważając, by się nie przypaliło. Zestawić z ognia, dodać resztę cukru i jajko i utrzeć na gładką masę.
  • Masę maślaną dodać do miski z rozczynem, dodać resztę mleka, skórkę otartą z cytryny i dobrze wyrobić. Gdy ciasto będzie już gładkie i nie będzie kleiło się do dłoni, przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut do wrośnięcia.
  • Ser połączyć z pure z dyni, doprawić do smaku cukrem waniliowym, dodać żółtko i dokładnie połączyć.
  • Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość 1,5-2cm i dużym kubeczkiem wycinać kółka. (średnica ok 9-10cm)
  • Drugim naczyniem, o mniejszej średnicy wyciskać w kółkach dołki, a następnie napełnić je masą serowo-dyniową.
  • Tak przygotowane drożdżówki odstawić na kolejne 15-20 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
  • Przed pieczeniem posmarować ciasto rozmąconym z łyżką mleka żółtkiem (można tez dodać łyżeczkę miodu), a ser oprószyć cukrem wymieszanym z cynamonem.
  • Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 15-20 minut na złoty kolor.
  • Z podanych składników wyszło mi około 15 niewielkich drożdżówek.

 

Pure z dyni przygotowuję w następujący sposób:

Większą ilość dyni oczyszczam i obieram ze skórki. Kroję w kostkę, wykładam na płaskie naczynie żaroodporne lub blachę i skrapiam łyzką oliwy (nie więcej). Piekę około 1 godzinę w 180°C – dynia jest miękka już wcześniej, ale dłuższe pieczenie sprawia, że staje się bardziej aromatyczna. Po przestudzeniu miksuję dynię na pure i używam do różnych potraw.

 

Smacznego !

Join the Conversation

  1. Świetny pomysł z ta dynią

    1. Pastelle Author says:

      Widząc te wszystkie piękne serniki z dyniami tez mi się zachciało, ale akurat potrzebowałam wersje na wynos :) Dziękuję :)

  2. ooo jakie smakołyki!! Cudo :)

    1. Pastelle Author says:

      Dziękuję :)

  3. Pięknie wyszły, aż chce się jeść :)

    1. Pastelle Author says:

      Dziękuję :) Myślałam, że wyszły takie troszeczkę niekształtne, ale w końcu smak jest najważniejszy, a były pyszne :)

  4. Bardzo mnie zaintrygowałaś tym przepisem, tym bardziej, że uwielbiam wypieki z serem :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Pastelle Author says:

      Też je bardzo lubię. Teraz zacieram ręce na duży sernik z dynią. Dosłownie śni mi się po nocach. :)

  5. Pięknie wyglądają z takim żółtym nadzieniem ;-) Musiały być pyszne!

    1. Pastelle Author says:

      Dziękuję, były pyszne, nawet jeszcze trzy zostały w puszce. Myślę, że znikną jak tylko mąż wróci od klienta ;)

  6. Za dynią nie przepadam, ale kopytka uwielbiam więc pewnie bym zjadła. Fajny pomysł z dodaniem kurkumy.

    1. Pastelle Author says:

      Dziękuję. Ja dynię lubiłam już w dzieciństwie, choć serwowano ją zazwyczaj na słodko, jako zupę mleczną. do dziś taką gotuję, a teraz, gdy sama decyduję o tym, co wychodzi z mojej kuchni eksperymentuję z nowymi pomysłami. Niejednokrotnie moja mama podkrada jakiś przepis :) A kopytka powinny zasmakować, smak dyni jest delikatny, zmieniły się głównie kolor i konsystencja.

  7. Kusi mnie ta dynia :) ale mam pytanie co z pozostałą dynią? Można ją w słoik wpakować i zawekować?

    1. Pastelle Author says:

      Oczywiście, że można zapasteryzować. Można tez zamrozić lub przechować w lodówce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close
Ósmy Kolor Tęczy © Copyright 2022. All rights reserved.
Close