Kakaowe krówki z rodzynkami. - Ósmy Kolor Tęczy

Kakaowe krówki z rodzynkami.

 

Słodkie, kaloryczne, rozpływające się w ustach i mega pyszne… Kto nie lubi krówek, no  kto? Ja tam lubię, choć kawałeczek… chociaż okruszynkę. Przygotowałam, pokroiłam, zrobiłam zdjęcie i popełniłam tylko jeden mały błąd. Postawiłam talerzyk z nimi obok zapracowanego męża i co… prawie zniknęły.

Domowe krówki przygotowane według tego przepisu nieco różnią się smakiem od tych kupnych. Słodkie, o wyraźnie karmelowym smaku. Dodatek rodzynek okazał się trafnym posunięciem, ponieważ oczyszczają i łamią tę słodycz. Jeśli natomiast chcielibyście znać ich kaloryczność, ja Wam jej nie podam, bo zwyczajnie wolę nie wiedzieć.

 

 

Składniki:

  • 330ml słodkiej śmietanki (użyłam 30%, ale może być lżejsza)
  • 70g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • garść rodzynek (miały być prażone migdały, ale stanęło na rodzynkach i było dobrze)
  • gorzkie, ciemne kakao

 

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki włożyć do garnka o grubym dnie i gotować dość często mieszając do czasu aż masa wyraźnie zgęstnieje i nabierze karmelowego koloru. Na koniec dodać płaską łyżkę ciemnego kakao i utrzeć energicznie łyżką.
  • Gorącą masę wylać do płaskiej foremki wyłożonej folią spożywczą (masa powinna sięgać do ok 1cm wysokości), posypać rodzynkami lekko je wciskając i ostudzić.
  • Wstawić do lodówki i schładzać przez kilka godzin.
  • Masę pokroić na kawałki.
  • Najlepiej smakują po osiągnięciu temperatury pokojowej.

 

Smacznego !

10 Odpowiedzi

  1. och jejku jejku jejku jak ja uwielbiam krówki :) tylko chyba mam za mało czasu żeby robić… a znasz jakieś może gotowe zamienniki :>? wiem, że co domowe to domowe, ale ja np. chętnie zamieniam białą czekoladę lodami grycana o tym samym smaku. jakieś pomysły na krówkę? :)

    1. Ja mam zupełnie odwrotnie. Jeśli cokolwiek można zrobić w domu, to to robię, tak jak te krówki. Gwarantuję, że ich przygotowanie potrwa mniej niż spacer do pobliskiego sklepu. Później tylko schładzanie i smakołyk gotowy.

  2. Czasami człowiekowi potrzebne są takie słodkie słodycze – szczególnie jesienią :) Twoje krówki wyglądają świetnie. Przypomniały mi o tych kupowanych nad morzem – z sezamem, różnymi innymi dodatkami, i rodzynkami właśnie :) Pycha :)

    1. Szkoda, że nie trafiłam na takie nad morzem, poszukam następnym razem :) A te domowe na pewno jeszcze nie raz zrobię, bo tak szybko zniknęły, że nawet nie zdążyłam się nimi nacieszyć ;)

  3. A ja chciałam zapytać jaką dokładnie śmietankę mam dać i jakie konkretnie masło?
    Dałam osełkę górską i śmietanę President 30% i niestety nie wyszło chyba to co miało wyjść :(
    Rozwarstwiło mi się to podczas gotowania i wytrącił sam tłuszcz, który nie chciał się potem połączyć z masą :(
    proszę o pomoc bo chciałabym jeszcze raz spróbować…

    1. Oj, szkoda, że się nie udało. Być może stało się tak z powodu tej osełki, to masełko potrafi być zdradliwe. Ja używam masła ekstra i śmietanki z kubka, najczęściej Piątnicy mi się trafia. Udaje się bez problemu. Śmietanka nie musi być 30%, ale ważne, by była świeża i słodka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *