Pasztet z soczewicy z kurkami – wegetariański

Zawsze bardziej ciągnęło mnie w stronę diety warzywnej. Od dzieciństwa chętnie wybierałam to, co zielone. Garściami wyjadałam koperek prosto z babcinej grządki i obgryzałam ogórki czekające na przydział słoika.

Taka byłam i taka jestem do dziś. Z małym, zielonym błyskiem w oku…

Od przygotowania mięs w domu jednak nie stronię ze względu na bardziej mięsożerną część rodziny. „Bo podobno ludzie kły nie po to mają, by żywić się liśćmi”. W jednej chwili czar prysł – mężczyźni jednak są trudno reformowali. A przynajmniej mój egzemplarz jest, choć od warzywnych i bezmięsnych dań nie dostaje nieuleczalnej wysypki, ani nie popada w śpiączkę.

Ja na pasztet z soczewicy miałam ochotę już od dawna. Wiedziałam, że będzie mi smakował, bo miseczka soczewicy z odrobiną oliwy i ziół może stanowić dla mnie kompletny posiłek. Nie sądziłam jednak, że tak bardzo posmakuje mojemu mięsożercy. Wprost nie mógł uwierzyć, że nie ma w nim ani grama mięsa. Ostatecznie nie o to chodzi, by maskować brak mięsa w daniu, w tym przypadku jednak rzeczywiście można się pomylić dlatego myślę, że nazwa jest w pełni uzasadniona. Pasztet jest zwarty, soczysty i pełen smaku. Wyśmienity zarówno na ciepło, jak i na zimno. Świetnie syci i dostarcza sporo zdrowej energii.

Nam najbardziej smakował podany z ulubionymi sałatami. Na zielono!

Magia soczewicy…

Jako dodatek wykorzystałam kurki. Ich złoty kolor i sprężysta konsystencja nadały całości wyjątkowej struktury i świetnie wzbogaciły smaki.

Niewiele w życiu prawdziwych pasztetów upiekłam, ale ten jest zdecydowanie jednym z najlepszych, jakie jadłam i Wy również powinniście go koniecznie spróbować.

Składniki:(na mniejszą foremkę keksową)

  • 200g suchej zielonej soczewicy
  • 2 duże marchewki
  • 200g kurek
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 jajka
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1/3 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 1/3 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • 45ml oliwy
  • sól

Przygotowanie krok po kroku:

  • Soczewicę gotuj z oliwą i szczyptą soli do miękkości. Powinna rozpadać się pod łyżką. Przestudź.
  • Marchewkę zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Cebulę i czosnek drobno posiekaj.
  • Na patelni rozgrzej 1 łyżkę oliwy i podsmaż cebulę z czosnkiem, a następnie dodaj startą marchew. Dopraw kolendrą, solą i pieprzem i podsmaż chwilę.
  • Oczyszczone i osuszone kurki pokrój niezbyt drobno i dodaj do warzyw. Podsmaż minutę, aż zaczną mięknąć. Dodaj wino, a następnie je zredukuj. Zdejmij z ognia i przestudź.
  • Soczewicę i pozostałe warzyw połącz ze sobą lekko rozgniatając łyżką nierozgotowane ziarna soczewicy. Dodaj jajka oraz pozostałe przyprawy. Dopraw do smaku solą i pieprzem.
  • Przełóż do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
  • Piecz w 180°C przez około 45 minut.
  • Ostudź w formie.

Smacznego!

Join the Conversation

  1. Na pewno jest smaczny :)

  2. Ja też od dawna mam ochotę na taki pasztet, będę musiała zrobić!: ))

    1. Małgosia Author says:

      Zrób koniecznie, jest pyszny!

  3. To jest wprost wyborne!!!

  4. Jestem wręcz miłośnikiem pasztetów i ten też jest fantastyczny :)

  5. Uwielbiam pasztet z soczewicy, ale w takim wydaniu z kurkami musi być jeszcze lepszy :) a zdjęcia boskie!

  6. Wygląda tak smakowicie! CHętnie bym spróbowała.
    Pozdrawiam:)

  7. uwielbiam wege-pasztety, czekam na jesień, będziemy piec :)

  8. Co mozna dodać zamiast kurek…?….niestety nie mam do nich dostępu…:(

    1. Małgosia Author says:

      Można dodać inne grzyby – teraz jest na nie sezon lub pieczarki. Można też pominąć. Taki pasztet bez dodatków jest równie smaczny.

  9. jutro robię koniecznie. wyglada cudnie

  10. Swietny! Doskonale urozmaicenie jadlospisu!

  11. Palce lizać takie smakowitości Kurki uwielbiam trafiony pasztecik w mój gust smakowy

  12. Świetny sposób na przemycenie soczewicy do potrawy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Close
Ósmy Kolor Tęczy © Copyright 2022. All rights reserved.
Close