Rillettes po polsku - z wieprzowiny - Ósmy Kolor Tęczy

Rillettes po polsku – smarowidło wieprzowe z jabłkiem i cebulą

Rzadko biorę się za takie przedsięwzięcia. Pałam nieskrywaną namiętnością do świeżego chleba z wiejskim masłem, a do jedzenia smalcu podchodzę z pewną rezerwą. Oczywiście wiem, że dobrze sprawdza się podczas przygotowania niektórych potraw i jest niezastąpiony do bigosu, ale jakoś nigdy nie przekonałam się do jego bezpośredniego spożywania, w postaci smarowidła do chleba.

Mimo wszystko postanowiłam jednak przygotować rillettes. Wiedziałam, że mój mąż będzie zachwycony, ale nie sądziłam, że i ja nie pogardzę taką kanapeczką…Oczywiście smarowidło nie jest ani odrobinę dietetyczne, a jego przygotowanie od podstaw zajmuje sporo czasu, ale wielbicieli takich potraw nie brakuje, czego dowodem jest mój mąż, który nie może się najeść moim rillettes.

Oryginalnie danie to przygotowuje się z mięsa pokrojonego w kostkę, wolno duszonego we własnym tłuszczu przez kilka godzin. Ja wykorzystałam schab, który piekłam w niskiej temperaturze przez całą noc. Użyłam do tego wolnowaru, a mięso było kruche, pełne smaku i rozpadało się na pojedyncze włókna. Właśnie o to mi chodziło… Do rillettes nie mogłoby być lepsze…

Jeśli lubicie takie swojskie przysmaki z nutą wyrafinowania, koniecznie spróbujcie!

 

Rillettes po polsku - smarowidło wieprzowe z jabłkiem i cebulą

Domowy smalec z dużą ilością długo pieczonego mięsa z dodatkiem cebuli i jabłka. Klasyczne polskie smaki z francuską nutą.
Czas przygotowania: 48 minutes
Czas gotowania: 1 hour
Czas całkowity: 1 hour 48 minutes
Okazja: Przetwory
Porcji: 10 porcji

Składniki

  • 300-400 g długo pieczonego schabu
  • 400 g smalcu wytopiłam ze słoniny
  • 1 duże jabłko
  • 1 duża cebula
  • majeranek
  • sól/pieprz do smaku

Przygotowanie krok po kroku

  • Schab (miałam większy kawałek, ok 1,5kg, ale nie użyłam całego do rillettes) moczyłam przez 1-2 doby w solance z dodatkiem ziela angielskiego, pieprzu, liścia laurowego, goździków. Przed pieczeniem natarłam tymiankiem i upiekłam w wolnowarze (w niskiej temperaturze). Schab piekł się przez ok 10 godzin. Po schłodzeniu palcami rozdzieliłam mięso na pojedyncze włókna.
  • Jabłko obrałam i starłam na łezki. Cebulę pokroiłam w kostkę.
  • Mięso, jabłko i cebulę zalałam płynnym smalcem i dusiłam na najmniejszym ogniu przez ok 30-40 minut.
  • Gdy cebula i jabłko zmiękną zdjąć z ognia i doprawić do smaku majerankiem, solą i czarnym pieprzem.
  • Przelać do słoika lub kamionkowego naczynia i schłodzić.
Wypróbowałeś przepis?Oceń, zrób zdjęcie i pokaż w komentarzu jak Ci poszło! W innych mediach oznacz @Osmykolorteczy

 

12 Odpowiedzi

  1. A ja mam ochotę Cię znaleźć i udusić za tego bloga!! Jestem od 2 miesięcy na diecie, a Ty kuuusisz jak cholera! Do tej pory ja byłam od robienia a rodzinka od kosztowania, ale…. nie wiem ile jeszcze wytrzymam!

    1. Przepraszam…. ;) Może pocieszy Cię jednak fakt, że ostatnio sama postanowiłam ograniczyć smakołyki – tak w ramach wiosennych porządków. Rodzinka się cieszy, bo więcej dla nich zostaje ;)

    1. Mnie również, dlatego zrobiłam. Jeszcze się nie skończyło, a już mam zamówienie na kolejną porcję ;) Tym razem zrobię wg tradycyjnej receptury.

    1. Oj, czasem można sobie dogodzić tym, co się lubi nie zważając na diety i rozsądek – albo mężowi, tak jak w moim przypadku :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *