Ciasto marchewkowe w formie tortu - z orzechami i korzenną nutą

Schweizer Rüblitorte – Tort marchewkowy z orzechami

Ciasto marchewkowe znane jest na całym świecie, a tradycja wypiekania sięga odległych lat. Są proste, wilgotne, niezbyt ciężkie, a smakiem dorównują wielu wyrafinowanym wypiekom. Świetnie smakują bez dodatków, ale mogą pełnić rolę bazy do przygotowania rozmaitych przekładańców, a nawet tortów weselnych. Jedno jest pewne, smakują wybornie, długo zachowują świeżość, mają piękny kolor i zawsze się udają.

Teraz, jesienią, gdy warzywa korzeniowe mają swoje pięć minut i smakują najlepiej, warto spróbować tego ciasta. Zapewniam, że pokochacie je tak samo, jak ja, a goście nie uwierzą, że powstało na bazie warzyw. Z przyjemnością oddaję w Wasze ręce mój ulubiony przepis na ciasto marchewkowe – pełne smaku, pachnące cynamonem i orzechami, w kolorach jesiennych liści.

Składniki:

okrągła tortownica o śr. 18-20cm

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 200g marchwi
  • 3 jajka
  • 1/3 szklanki ciemnego cukru trzcinowego (muscovado)
  • 1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego (demerara)
  • 2/3 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu (lub przypraw korzennych)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 100g orzechów włoskich

krem:

  • 100g miękkiego masła
  • 100g cukru pudru
  • 250g serka śmietankowego (np mascarpone lub innego)
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego

karmel:

  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 1/3 szklanki kremówki

Przygotowanie krok po kroku:

  • Marchewkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
  • Mąkę przesiej z proszkiem, sodą i cynamonem.
  • Jajka utrzyj z całym cukrem na puch.
  • Stopniowo dodawaj mąkę, olej oraz startą marchewkę. Dokładnie wymieszaj do połączenia składników.
  • Tak przygotowane ciasto wylej na natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę.
  • Posyp grubo posiekanymi orzechami (jeśli wolisz, możesz też dodać je do ciasta i wymieszać)
  • Wstaw do nagrzanego do 180°C piekarnika i piecz przez około 45-50minut do “suchego patyczka”
  • Ostudź na kratce.
  • Miękkie masło utrzyj mikserem z cukrem pudrem na puszysty krem. Następnie dodawaj po łyżce serka (o zbliżonej temperaturze – pokojowej) nie przerywając miksowania na średnich obrotach. Ucieraj do powstania gładkiego, puszystego kremu. Pod koniec ucierania dodaj ekstrakt waniliowy. Gdyby krem zaczął się rozwarstwiać, postaw miskę nad kąpielą wodną i nie przerywaj ucierania do momentu aż ponownie się połączy w gładką masę.
  • Przetnij ciasto na dwie części i przełóż je kremem.
  • Przygotuj karmel. W garnku umieść cukier i wodę. Podgrzewaj aż syrop się zredukuje i zacznie rumienić. Nie mieszaj łyżką, możesz potrząsać od czasu do czasu garnkiem, by cukier równomiernie się karmelizował. Gdy uzyska bursztynowy kolor, ostrożnie dodaj kremówkę i wymieszaj. Jeszcze chwilę podgrzewaj aż masa się połączy.
  • Stygnącym karmelem polej tort i odstaw do zastygnięcia w chłodne miejsce.

Smacznego!

 

 

37 Odpowiedzi

  1. Robię od dawna ciasto marchewkowe – jako osoba leniwa używam jednak wytłoków powstałych z “produkcji” domowego soku marchewkowego. Może nawet są lepsze, bo dość suche, co jednak nie zaważa na miłej wilgotności tego ciasta. Nie pomyślałam jednak, że można je uzupełnić masą w środku – i tort, który jest dla mnie zawsze zbyt trudny, by się za niego brać – mam gotowy. Dzięki zatem za podpowiedź.

    1. W końcu tort nie musi być na bazie biszkoptu, ani mieć 11 warstw. Pomysł wykorzystania pozostałości po produkcji soku wydaje się być znakomity – taki domowy recykling i nic się nie marnuje :)

    1. No tak, wyrósł dość wysoko. Miał być lukrowany – jak ośnieżone szczyty Alp, ale nie mogłam się powstrzymać przed dodaniem tego karmelu ;)

  2. Marchewka i ciasto? A już tort? Nigdy bym nie pomyślał. Wygląda świetnie – aż chce sie zjeść. Mam nadzieję, że moje ubogie zdolności kulinarne kiedyś pozwolą na wypróbowanie tego przepisu

    1. Gorąco zachęcam, dla aktywnych czytelników przesyłających zdjęcia potraw przygotowanych wg moich przepisów zawsze mam drobne upominki w zamian :)

  3. A ja zrobiłam i nie wyszedł;( Nie dość, ze opadl choc nie zrobil sie zakalec, to masa nadawala sie tylko do kosza. Karmel tez porażka. Pewnie to moja wina, w ciąży nie powinno sie piec ;/ A mial byc taki piekny jak na zdjeciu na urodziny mojego męża. Ehh

    1. Pani Dominiko, bardzo mi przykro, że torcik się nie udał. Trudno mi znaleźć przyczynę niepowodzenia bez szczegółowych informacji. Jak sama Pani widzi z powyższych komentarzy, nie tylko ja piekłam to ciasto, zresztą nie raz i to pierwszy sygnał, że coś nie wyszło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *