Sernik dyniowy na owsianym spodzie

Jak co roku o tej porze zasypywani jesteśmy mnóstwem pracy. Czasami trudno nawet zebrać myśli, czy usiąść spokojnie przy kieliszku wina i wyciszającej lekturze. Dziś jednak obiecuję sobie, że w końcu usiądę w fotelu, zarzucę miękki koc na kolana i sącząc rozgrzewającego grzańca będę czytać do rana.

Zanim jednak to zrobię, chcę napisać, że upiekłam sernik dyniowy. Jest kremowy, wilgotny i ciężki, czyli ma wszystkie zalety dobrego sernika. Dzięki złocistej dyni dodanej do masy serowej nabiera niecodziennego, jesiennego charakteru, który pogłębia szczypta cynamonu dodana do owsianego spodu. Sernik sam w sobie jest bajeczny, ale decyzja o polaniu go półpłynnym, ciągnącym się karmelem sprawiła, że nie sposób się mu oprzeć.

Jednym słowem – sernik – bajka! Musicie koniecznie go sobie upiec. Tym bardziej, że nie może się nie udać. Jego tajemnica tkwi w dobrym twarogu i odrobinie czułości, którą musicie mu poświęcić.

 

Składniki:
(forma 18-20 cm średnicy)

  • 500g twarogu półtłustego
  • 300g puree z pieczonej dyni*
  • 4 jajka
  • 1,5 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 100g masła
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2-3 łyżki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru + 1/4 szklanki wody + 1/4 szklanki kremówki – na karmel

Przygotowanie krok po kroku:

  • Składniki na sernik wyjmij z lodówki i pozwól by ogrzały się do temperatury pokojowej. To ważne, nie pomijaj tego punktu.
  • Płatki owsiane zmiel w blenderze jak najdrobniej. Połącz z 2-3 łyżkami cukru waniliowego, cynamonem i roztopionym masłem.
  • Przełóż do tortownicy i rozsmaruj masę na dnie. Wstaw do lodówki do zastygnięcia.
  • Twaróg zmiel w malakserze lub użyj już mielonego, a następnie przełóż do miski.
  • Stopniowo dodawaj 2/3 szklanki cukru i ekstrakt waniliowy ucierając na średnich obrotach.
  • Zwolnij obroty lub dalej postępuj bez użycia miksera.
  • Dodawaj po jednym jajku i mieszaj do połączenia się składników.
  • Na koniec dodaj puree z dyni i wymieszaj dokładnie.
  • Masę serową wylej (jest płynna) na schłodzony owsiany spód i wstaw do piekarnika nagrzanego do 165°C. Piecz przez około 45 minut obserwując, czy sernik nadmiernie się nie rumieni.
  • Gotowy sernik powinien mieć lekko “galaretowatą” konsystencję na środku.
  • Pozostaw ciasto w piekarniku do ostygnięcia, a następnie schłodź w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej przez noc.
  • Przygotuj karmel: Do garnka wlej wodę i wsyp cukier. Podgrzewaj tak długo, aż syrop się zredukuje i zbrązowieje. Powinien mieć bursztynowy kolor. Wlej energicznie kremówkę uważając jednocześnie, by się nie poparzyć i wymieszaj. Podgrzewaj jeszcze chwilę, aż karmel dokładnie połączy się z śmietanką tworząc gęsty sos karmelowy.
  • Przestudź chwilę, a gdy zauważysz, że masa gęstnieje, polej nią sernik. Jeśli chcesz podać sernik następnego dnia lub za kilka godzin, polej karmelem tuż przed przybyciem gości. Prezentuje się wówczas najlepiej.

 

Puree z pieczonej dyni* – mięsistą dynią, np hokaido przekrój i lekko skrop oliwą. Wstaw do piekarnika i piecz do miękkości. Wybierz miąższ i zmiksuj na gładką masę. W razie konieczności odsącz nadmiar płynu. Tak przygotowane puree użyj wg uznania, zamroź lub pasteryzuj.

Smacznego!

0

27 Odpowiedzi

  1. Oblizałam monitor :)
    Gdyby mi się jeszcze chciało wyjść z domu po twaróg. Dynię mam w ogrodzie. Kurcze no, może po weekendzie upiekę. I zjem sama, do ostatniego okruszka.

  2. Przepis wypróbuję, już mi się podoba :-)
    Wykorzystanie puree z dyni (mam zapas) i owsianki pasuje świetnie do moich obecnych eksperymentów kulinarnych. Jedyne co zmienię to polewa, zamiast karmelu użyję gorzkiej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej.

    Moimi “nowymi” produktami w kuchni z którymi się aktualnie bawię są: kasza jaglana, ciecierzyca, soczewica, szpinak i oczywiście dynia!

  3. Ten sernik piekłam już kilka razy. Dzisiaj znowu go piekę. Jest wyśmienity, bardzo nam smakuje. Polecam bardzo!

  4. Dla tych, co na wiecznej diecie: można zmniejszyć ilość cukru (ja dałam pół szklanki) i jajek (ja dałam tylko dwa całe, plus z trzeciego wrzuciłam zółtko, a trzecie białko ubiłam na sztywną masę i dodałam do całości, żeby zwiększyć puszystość):-)) Dynia może być każda, nie tylko hokaido. ja brałam od teściowej z ogródka to, co akurat miała (a miała różne dynie) i też było ok. Można też zamiast karmelu polać całość gorzką czekoladą. Mimo tych drastycznych akcji redukujących kalorie sernik wychodzi i tak słodziutki bo dynia oddaje swoją naturalną słodycz. Całość jest przepyszna. Gratuluję pomysłu, dynia plus ser plus spód z płatków owsianych są po prostu czadowe! I zachęcam do konsumpcji również wersji light:-)) To, co zaproponowałam to naprawdę light:-)))

  5. Zrobiłem te cudo i o dziwo nie było trudno :) Mnie smakowało bardzo (jadłem po raz pierwszy w życiu), lecz gościom przeszkadzała trochę ta konsystencja dyni. Były takie jakby resztki włókien. Na innych stronach z przepisami polecają ciągle dynię Hokkaido. Czym będzie się różnić od tej wielkiej standardowej, którą użyłem?

    1. Po zmiksowaniu pure nie powinno mieć “nitkowatej” konsystencji. Dynia hokaido świetnie się piecze, jest mięsista o wyraźnym, słodkawym smaku o intensywnym kolorze. Jest to gatunek dyni ogólnie polecany do ogólnego zastosowania w kuchni, świetna do pieczenia, zup itp.

  6. Uwielbiam serniki, no ale muszę przyznać że takiego to jeszcze nie jadłem i o takim nie słyszałem. Bardzo ciekawe zestawienie z tą dynią i płatkami owsianymi. Owsiankę lubię więc i taki sernik pewnie też będzie świetny :)

Dołącz do dyskusji na temat tego przepisu