Sernik japoński - najdelikatniejszy i najbardziej puszysty sernik

Sernik japoński

Sernik. Krążą o nim różne opinie – że jest kaloryczny, ciężki, trudny do przygotowania, kapryśny i pracochłonny. Z pozoru to prawda, chociaż chyba wszystkie z tych prawd da się łatwo obalić. Szczególnie po wypróbowaniu przepisu, który dzisiaj prezentuję – na sernik japoński.

Miałam ochotę wypróbować go już dawno. Skusił mnie wyjątkową strukturą i konsystencją. Zastanawiałam się tylko, czy mnie – sernikowemu laikowi uda się uzyskać choć po części tak spektakularny efekt. Fakt, że w ogóle piszę o tym serniku znaczy, że osiągnęłam zadowalający efekt. To jeden z tych wypieków, które znikają w oczach i chociaż przed spróbowaniem nikt nie wierzył, że to sernik, po pierwszych kęsach wątpliwości się rozwiały.

Co urzekło mnie w tym serniku? Z pewnością jego lekka, niemal sufletowa, piankowa konsystencja, na wygląd przypominająca biszkopt. W smaku jest bardzo subtelny i delikatny, świetnie komponuje się z aromatem wanilii lub skórki cytrynowej, a także w towarzystwie sezonowych owoców jagodowych. Co więcej, jest tani, jak na sernik, a z niewielkiej ilości składników wychodzi naprawdę wysokie ciasto. Przyznam, że jak dotąd to najlepszy puszysty sernik jaki udało mi się upiec, a także jeść.

Składniki:

(wysoka tortownica o śr. 20-22cm)

  • 200g twarogu sernikowego dobrej jakości (trzykrotnie mielonego)
  • 125ml mleka
  • 25g masła
  • 4 jajka
  • 45g mąki pszennej tortowej
  • 35g skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej)
  • 100g cukru
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki creme of tartare – kwaśny winian potasu (opcjonalnie)

Przygotowanie krok po kroku:

  • Twaróg, mleko i masło podgrzewaj na małym ogniu przez około 10 minut stale mieszając do chwili aż zacznie gęstnieć. Nie doprowadź do wrzenia!
  • Odstaw do przestygnięcia.
  • Żółtka oddziel od białek.
  • Obie mąki przesiej.
  • Do masy serowej, która podczas stygnięcia jeszcze zgęstniała dodaj przesiane mąki i wymieszaj do połączenia się składników.
  • Dodaj żółtka i ponownie wymieszaj. Wystarczy zamieszać łopatką.
  • Do białek dodaj szczyptę soli i ubij na sztywną pianę.
  • Do piany stopniowo dodawaj cukier i ubijaj aż piana będzie gęsta i lśniąca.
  • Na koniec dodaj creme of tartare i wymieszaj – można pominąć.
  • Pianę połącz delikatnie z masą serową w 2-3 partiach za każdym razem ostrożnie łącząc masy za pomocą łopatki.
  • Przelej masę do wysokiej tortownicy z wyłożonym papierem dnem.Tortownicę wstaw do większego naczynia, do którego nalej gorącej wody do połowy wysokości tortownicy.
  • Wstaw do piekarnika nagrzanego wcześniej do 160°C.
  • Piecz przez około 50-60 minut lub do chwili aż wierzch się zarumieni, a sernik ładnie wyrośnie. Gdyby ciasto zbyt szybko się rumieniło lub zaczęło pękać, zmniejsz temperaturę pieczenia do 150°C.
  • Pozostaw sernik do wystygnięcia w piekarniku.
  • Wyjmij z formy.
  • Oprósz cukrem pudrem i udekoruj owocami wg uznania.

Smacznego!

22 Odpowiedzi

    1. piękny ten Twój sernik i jak zwykle zdjęcia są śliczne.
      Mnie jakoś serniki nie wychodzą :(
      Chociaż bardzo lubię. Wypróbuję Twój przepis.
      A dlaczego ten sernik jest japoński ?
      Pozdrawiam

      Od siebie polecam sposób jak jeść słodycze żeby nie tyć :)

      1. Ja też nie potrafię piec serników, tzn mój piekarnik nie potrafi ;) Nie wiem dlaczego ten sernik jest japoński, ale spodziewałam się takiego pytania ;)

        1. Japoński bo jest mniejsza ilość mleka oraz sera jak na sernik-jest on stosunkowo ubogi w orginalnym przepisie jest go nawet jeszcze mniej. Chodzi o to że Azjaci mają problem z mlekiem i jego przetworami bo brak im w żołądku enzymu odpowiedzialnego za jego trawienie(dlatego często cierpią na problemy układu pokarmowego gdy próbują wypieków czy zwykłych dań spoza azjatyckiej karty:) myśle ze to dlatego ale mogę się mylić bo to tylko moja dedukcja ;)

  1. Sernik musi być przepyszny a zdjęcia są najlepsze na świecie. Ślinię się na sam widok tego sernika. Ja bardzo lubię sernik z dodatkiem malin w żelu albo z rabarbarem. Ale takim też bym nie pogardziła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *