Sernikobrownie z sosem malinowym

Zastanawialiście się kiedyś co jada bloger kulinarny na wakacjach? Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że jada wszystko, czego sam nie ugotuje i smakuje mu wyśmienicie. Tak długo czekaliśmy na urlop, że wyjechaliśmy w pośpiechu zostawiając cały zagajnik ziół bez opieki. Na szczęście nie ucierpiały mocno, a my wyłaziliśmy się po lesie, po polach i bezdrożach grzejąc nosy w lipcowym, gorącym słońcu, mocząc nogi w kałuży po burzy i walcząc z upartymi komarami. Tej ostatniej walki nie mogę uznać za jednocześnie wygraną.

Odpoczęłam… Przyznaję z czystym sumieniem, że nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo potrzebowałam tej odrobiny lenistwa.

Nabrałam energii do pracy i już widzę, że choć trudno mi wciąż wrócić do rytmu, chce mi się więcej.

Lato trwaj!

A na uczczenie powrotu do domu upiekłam przepyszne brownie – sernikobrownie i podałam je z sosem ze świeżych i pachnących malin.

Wydawałoby się, że ciężkie, czekoladowe ciasto nie nadaje się na letni deser, a jednak jego bogaty, pełny smak w połączeniu z kremową masą serową i kwaskowym sosem  malinowym smakował wybornie. Te smaki cudownie się komponują i wzajemnie uzupełniają. No i piecze się zaledwie kilkanaście minut. Da się wytrzymać nawet, gdy temperatury rosną. Bajka!

Koniecznie upieczcie!

Składniki:(blacha ok. 20×30)

  • 4 duże jajka
  • 100g ciemnego cukru trzcinowego muscovado (lub jasnego demerara + łyżka melasy)
  • 200g masła
  • 200g mlecznej czekolady
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 1/4 szklanki ciemnego kakao
  • 500g mielonego sera twarogowego lub ricotty
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

sos malinowy:

  • około 250g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 1/4 szklanki cukru lub cukru trzcinowego
  • 1/4 szklanki wody

Przygotowanie krok po kroku:

  • Czekoladę z masłem rozpuść w kąpieli wodnej do połączenia składników. Odstaw do przestygnięcia.
  • Jajka utrzyj z cukrem.
  • Nie przerywając ucierania dodawaj stopniowo masę czekoladową.
  • Dodaj mąkę przesianą z kawą i kakao i wymieszaj do połączenia się składników.
  • Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyłóż ciasto czekoladowe i wyrównaj.
  • Składniki na masę serową (twaróg, jajko, mąki, ekstrakt i cukier) krótko utrzyj do połączenia się składników.
  • Za pomocą łyżki wykładaj porcjami na ciasto czekoladowe na całej powierzchni.
  • Trzonkiem łyżki rozprowadź lekko masę serową tworząc w ten sposób fantazyjne smugi.
  • Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C i piecz przez około 25-30 minut lub do chwili aż ciasto stężeje na powierzchni.
  • Ostudź.
  • Z podanych składników przygotuj sos malinowy.
  • W niewielkim garnku umieść maliny, cukier i wodę. Zagotuj i lekko rozgnieć owoce widelcem. Gotuj przez kilka minut aż maliny wyraźnie zmiękną. Przetrzyj sos przez gęste sito. W razie konieczności ponownie zagotuj dolewając niewielką ilość wody w celu rozrzedzenia sosu.

 

Smacznego!

13 Odpowiedzi

  1. Przyznam że ten akurat mnie złamał. Aż musiałem na chwilę odejść od kompa i ugryźć się w rękę. Jeszcze kilka takich zdjęć i zacznę pożerać biurko!

  2. Małgosiu, proszę o radę: muszę dzisiaj zrobić ciasto serowo-czekoladowe, ale mam tylko serek mascarpone. Nada się? Ewentualnie jak zmodyfikować przepis, żeby się nadawał? Pozdrawiam :)

    1. Maju, jeśli pytasz o to, czy sernik uda się na samym mascarpone, to wyjdzie, ale będzie miał zupełnie inny smak. Będzie bardzo delikatny w smaku, kremowy – przepyszny, ale nie tak “serowy” jak twaróg. Pokusiłabym się o dodanie skórki cytryny i odrobiny sok dla dodania mu wyrazistości. Robiłabym z mascarpone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *