Waniliowy tost z karmelizowaną nektarynką.

Dziś sobota. Niestety „pracująca”, przynajmniej u nas. Ale co tam, mam znów obie córcie w domu, nową fryzurę i Was, więc uśmiech będzie mi towarzyszył cały dzień (taką przynajmniej mam nadzieję).

Totalny brak słońca zrekompensowałyśmy sobie złocistym śniadaniem, którym chętnie się dzielimy. Tost na słodko z karmelizowaną nektarynką skutecznie poprawił nam nastroje i podsycił pozytywną energią.

Składniki na 1 porcję:

  • 1 kromka czerstwego chleba tostowego
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki mleka
  • cukier waniliowy
  • cukier kryształ lub miód
  • łyżka masła
  • 1 dojrzała nektaryna

 

Wykonanie:

  1. Jajko roztrzepujemy z mlekiem i cukrem waniliowym w miseczce lub na talerzyku tak, by spokojnie zmieściła się w nim kromka chleba tostowego.
  2. Kromkę czerstwego chleba ( Piszę o czerstwym, ponieważ lepiej chłonie płyn. Dlatego jeśli w Waszej piekarni sprzedawany jest taki chleb, nie zastanawiajcie się długo nad jego zakupem, jest znacznie lepszy niż te pakowane w worki z niekończącym się terminem ważności). zanurzamy w jajku i odstawiamy, by dobrze nasiąkła. Jedna kromka powinna wchłonąć całe jajko z mlekiem i zajmie jej to dobre kilka minut. Co jakiś czas należy odwrócić chleb na drugą stronę, robiąc to coraz ostrożniej, bo namoczony chleb może się porozrywać.
  3. Umytą nektarynę kroimy na małe cząstki okrawając pestkę. Na patelni rozpuszczamy masło i układamy kawałki owoców i podsmażamy z obu stron. Po kilku minutach oprószamy owoce cukrem lub polewamy lekko miodem i czekamy aż się skarmelizują nabierając rewelacyjnego zapachu i kuszącego smaku z maślaną nutą.
  4. Na drugiej patelni smażymy nasiąkniętą kromkę chleba. Tradycyjnie, na złoto. Dzięki temu, że pozwoliliśmy nasiąknąć jej tak bardzo, stanie się pulchna, mięciutka. Lepsza niż pączki i cokolwiek, co przychodzi mi do głowy.
  5. Podajemy na ciepło, zaraz po przygotowaniu.

 

Smacznego i udanej soboty :)

7 Odpowiedzi

    1. O tak. Smakują wszystkim, niezależnie od wieku. Pyszne są też z innymi owocami, cynamonem, a nawet z samym cukrem pudrem lub czekoladą.

  1. Jaka szkoda, że nie mam nektarynki :( a śniadanko by było idealne :)) szkoda tylko, że u mnie domownicy wolą bardziej ostre rzeczy jeść :( Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)

    1. Od śliwek, po jabłka – nada się wszystko. Uwielbiam takie luźne przepisy. Moi właśnie uwielbiają wszystko co słodkie, choć i wytrawnymi daniami też nie pogardzą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *