Holenderskie Oliebollen – pączki z jabłkami

W ramach kolejnej podróży karnawałowo – kulinarnej po Europie przenosimy się do Holandii. Z tamtejszych ulic i domów bowiem pochodzą dzisiejsze pączki o charakterystycznej nazwie oliebollen (l.poj. oliebol). W wolnym tłumaczeniu znaczy ona tyle, co kulki w oleju. I ta nazwa w istocie odzwierciedla dokładnie to, czym są oliebollen. Mnie osobiście najbardziej przypominają racuchy lub pączki z jabłkami, jakie znam z dzieciństwa. Zdecydowanie bardziej tłuste i cięższe niż Malasadas, ale też bardziej chrupiące z zewnątrz. Jabłko i rodzynki to zawsze świetny dodatek do tego typu ciastek. Dodają słodyczy i jednocześnie stanowią ciekawy, nieco odświeżający akcent smakowy.

Holenderskie oliebollen udały się wyśmienicie. To kolejny przysmak karnawałowy, do którego chętnie będę wracała. Przygotowuje się je równie szybko i bezproblemowo, co malasadas, czy nasze polskie racuchy z jabłkami, a z pewnością będą ciekawą alternatywą dla klasycznych pączków i chrustów. Niech nie zwiedzie Was ich niepozorny, nieco rustykalny wygląd. Są pyszne! A te małe spieczone drobinki ciasta, które przypadkiem wpadną do garnka… Jest o co walczyć…

Holenderskie Oliebollen - pączki z jabłkami
Czas Przygotowania
45 mins
Czas Gotowania
15 mins
Czas Całkowity
1 hr
 
Rodzaj Dania: Deser
Składniki
  • 330 g mąki pszennej
  • 250 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 7 g suszonych drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 3 łyżki rodzynek
  • 1 jabłko
  • 1/2 cytryny
  • 1 l olej do smażenia
Przygotowanie krok po kroku
  1. Mąkę wymieszaj z cukrem i drożdżami.
  2. Mleko podgrzej, dodaj jajka i rozmąć rózgą lub widelcem.
  3. Płyny dodaj do mąki i za pomocą miksera lub drewnianej łyżki wyrób jednolite, elastyczne i wilgotne ciasto.
  4. Na koniec dodaj sól, rodzynki, skórkę cytrynową i jabłko obrane i pokrojone w drobną kostkę.
  5. Wymieszaj. Ciasto powinno być półpłynne i ciągnące.
  6. Przykryj i odstaw na około 30 minut lub do podwojenia objętości.
  7. W szerokim garnku rozgrzej olej do temperatury 170-180°C
  8. Wyrośnięte ciasto nabieraj zwilżoną w oleju łyżką i wrzucaj bezpośrednio do oleju. Smaż na złoty kolor z każdej strony.
  9. Odsącz z nadmiaru oleju układając pączki na ręczniku kuchennym, a następnie oprósz cukrem pudrem.

Smacznego!

0

11 odpowiedzi

  1. Twoje piękne zdjęcia przywołały wspomnienia z czasów, gdy mieszkałam w Holandii :) do przygotowywania słodkości niestety nie mam smykałki, a szkoda, bo zjadłabym sobie takie oliebollenki jak kiedyś!

  2. Te pączki totalnie mnie urzekły! Chyba najlepsze jakie mogą być! Kocham jabłka!

    PS. Chciałabym Serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w moim czekoladowym konkursie! Więcej szczególów na moim blogu !

  3. Przepis całkowicie mnie urzekł! Jest opatrzony tak cudownymi zdjęciami, że żałuję, że nie można przez internet przekazać smaku ani zapachu ;) Zrobię takie słodkości z tego przepisu na urodziny i potem z okazji Tłustego Czwartku. Jestem pewien, że wszystkim będą smakować i wszyscy będą się nimi zajadać.

Dodaj komentarz