Mini ptysie z kremem patissiere

Najbardziej lubię te najmniejsze ptysie, na jeden kęs. Kruche z zewnątrz, z pozoru lekkie jak piórko, skrywające w środku rozpływający się ustach krem waniliowy. Jakby budyniowy, jakby od zawsze znany, ale jednak wyjątkowy, gładki i niezbyt gęsty.

Takie ptysie można ukradkiem podjadać gdy wieczory stają się coraz dłuższe, coraz ciemniejsze i chłodniejsze, siedząc głęboko w fotelu, w jednej dłoni trzymając książkę, a w drugiej filiżankę mocnej earl grey.

Możesz zamknąć oczy, by poczuć słodki smak moich ulubionych ptysiów, możesz wyobrażać sobie jak krem patissiere po ugryzieniu wypływa z wnętrza złotej kuleczki. Możesz…

Ale możesz też upiec swoje profiterolki niczym z prawdziwej francuskiej cukierni. Przekonasz się, że to nic trudnego i gdyby  nie fakt, że ich rozmiar jest nieco zdradliwy dla wszelkich diet, można by piec je niemal codziennie. Za każdym razem takie same, albo inne, bo równie pysznie smakują z bitą śmietaną, lemon curd i czekoladowym ganache.

Składniki:(30-40 sztuk)Ptysie:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka wody
  • 100g masła
  • 3 duże jajka
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżki cukru

 

Pattisiere:

  • 1 1/3 szklanki mleka
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • 1 laska wanilii
  • 4 łyżki mąki pszennej

Przygotowanie krok po  kroku:

  • Do garnka włóż masło, wlej wodę, dodaj sól i cukier. Doprowadź do wrzenia.
  • Garnek z wrzącym płynem zestaw z ognia i jednym szybkim ruchem wsyp mąkę. Energicznie wymieszaj drewnianą łyżką do połączenia się składników.
  • Masę ponownie postaw na małym ogniu. Stale energicznie mieszając, gotuj kilka minut aż masa stanie się nieco szklista, zwarta i zacznie odchodzić od dna.
  • Odstaw masę do przestygnięcia.
  • Do wystudzonego ciasta dodawaj po jednym jajku i mieszaj za każdym razem do połączenia się składników.
  • Ciasto przełóż do worka cukierniczego i wyciskaj niewielkie porcje na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, zachowując odstępy – ptysie dość mocno rosną podczas pieczenia.
  • Piecz przez około 20-25 minut lub do chwili aż ptysie będą złociste, a w dotyku suche i chrupiące.
  • Ostudź na kratce.
  • Przygotuj krem: Podgrzewaj na wolnym ogniu mleko z przeciętym i wydrążonym strąkiem wanilii. Gdy będzie gorące, ubij żółtka z cukrem przez 5 minut na puszysty krem/kogel mogel. Gdy będą jasne i puszyste, dodaj przesianą mąkę i delikatnie wymieszaj do połączenia się składników.
  • Do ubitych żółtek stopniowo dodawaj gorące mleko stale ubijając. Gdy dodasz połowę, przelej masę żółtkową do reszty mleka i postaw na małym ogniu.
  • Powoli podgrzewaj aż krem zacznie gęstnieć. Często mieszaj. Uważaj, aby nie doprowadzić kremu do wrzenia.
  • Gdy krem będzie wystarczająco gęsty, ostudź. Podczas schładzania krem jeszcze zgęstnieje.
  • Zimny krem przełóż do worka cukierniczego i wypełniaj nim upieczone wcześniej ptysie.
  • Możesz oprószyć je cukrem pudrem lub polać roztopioną czekoladą. (opcjonalnie).

Smacznego!

0

19 odpowiedzi

  1. Witam chciałam zrobić sobie te ptysie ale tak apetycznie wyglądają :-) ale czytając przepis zauważyłam ze w kremie brakuje opisu co zrobić z mąka. Mogłabym prosić o dopisanie?? Pozdrawiam

        1. Pani niestety nie miała nic więcej do powiedzenia na ten temat. Nawet nie wiem, czy komentarz był poparty wypiekiem. Cieszę się, że ptysie się udały :)

  2. ptysie cudowne w smaku krem robilam pierwszy raz wszystko wyszlo super lubie wieczorem poczytac przepisy i czasami dogadzam sobie dziekuje POZDRAWIAM

  3. Były tak pyszne, że zjadłam je prawie na raz:) prawie, bo podzieliłam się ale tylko odrobinkę z mężem i dziatwą:)

    1. Bardzo się cieszę, że smakowały! Sama bardzo je lubię i wiem, że trudno się od nich oderwać :)

  4. Witam, creme pattisiere musi się zagotować, że względu na dodaną mąkę. Oczywiście trzeba cały czas mieszać i podgrzewać bardzo powoli, jednak jeśli się nie za gotuję będzie w nim surowa mąka. Pozdrawiam

Dodaj komentarz