Placki ziemniaczane z cukinią

Choć sama nie przepadam za plackami ziemniaczanymi, lubię patrzeć jak moja rodzina z apetytem zajada je niemal prosto z patelni. Zapach smażonych ziemniaków rozchodzi się po całym mieszkaniu, a złociste placuszki kuszą swoją chrupkością. Muszą być mocno zrumienione, mega chrupiące, z kleksem kwaśnej śmietany i szczyptą cukru – tak lubią je moi najbliżsi i takie je pamiętam z czasów, gdy o gotowaniu wiedziałam tylko tyle, że odbywa się ono w kuchni.

Czasem na przekór wszystkim moje placki ziemniaczane przechodzą “drobną” metamorfozę i przybierają różne formy i kolory. Przyznam, że są wtedy dla mnie bardziej zjadliwe, a i pozostali też nie kręcą nosami. Na niczym więcej mi nie zależy… W dzisiejszej propozycji znalazła się cukinia, która aż prosiła się, by w końcu ją zjeść i tymianek. Wiem, jak uprę się na jakieś zioło to tnę je bez opamiętania i dorzucam wszędzie, gdzie się da. W każdym razie tymianek świetnie komponuje się zarówno z ziemniakami, jak i cukinią, więc polecam ten zestaw jak najbardziej. Zapraszam na placki ziemniaczane z cukinią i tymiankiem:

 

placki ziemniaczane z cukinią

placki ziemniaczane z cukinią

z tymiankiem smakują świetnie
Czas przygotowania: 15 minutes
Czas gotowania: 15 minutes
Czas całkowity: 30 minutes
Okazja: Danie główne, Wegetariańskie
Rodzaj dania: Wegetariańska
Porcji: 4

Składniki

  • 1 kg ziemniaków
  • 1/2 kg cukinii może nieco więcej
  • 1 jajko
  • 1-1,5 łyżki świeżych listków tymianku lub 1/2 łyżki suszonego
  • 4-5 łyżek mąki pszennej - ilość mąki będzie zależała od odmiany ziemniaków
  • sól/pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Przygotowanie krok po kroku

  • Obrane ziemniaki i cukinię w skórce zetrzeć na tarce o grubych oczkach - ja tak lubię najbardziej.
  • Dodać jajko, mąkę, tymianek oraz przyprawy i wymieszać.
  • Po kilku minutach możliwe, że będzie trzeba dosypać nieco mąki, gdy cukinia puści sok.
  • Na patelni rozgrzać olej, wykładać po łyżce masy i smażyć na średnim ogniu - nie za szybko, by zdążyły usmażyć się również w środku zanim odpowiednio się przyrumienią.
  • Po usmażeniu można na chwilę przełożyć je na chłonny ręcznik papierowy, by usunąć nadmiar tłuszczu, ale nie jest to niezbędne. Placki smażone w odpowiednio wysokiej temperaturze nie nasiąkają mocno tłuszczem.
  • Podajemy od razu po przyrządzeniu.
Wypróbowałeś przepis?Zrób zdjęcie i pokaż w komentarzu jak Ci poszło!

 

18 Odpowiedzi

    1. Dlatego napisałam, że wszystko zależy od odmiany ziemniaków, no i jeszcze cukinia zrobiła swoje. Proszę też zauważyć, że nie odciskałam soków. Do tych drobniutko tartych też zazwyczaj dodaję mniej mąki, do tych się nie dało dać mniej. Pozdrawiam :)

  1. Mmmmm… Właśnie zjadłem kilka knedli ze śliwkami na słodko i myślałem że nic więcej w siebie nie wepcham, ale gdy zobaczyłem te placki odrazu jakoś w moim żołądku znalazło się miejsce :)

    1. Myślę, że warto spróbować, powinny się udać, choć na pewno będą miały nieco inną konsystencję. Osobiście posmarowałabym je leciutko oliwą lub olejem za pomocą pędzelka przed pieczeniem.

  2. Moja babcia i dziadek pochodzą z Polski, a zatem wiedzą i uwielbiam kuchnię polską. Ponieważ oboje są już tam nie ma, to poszukać w Internecie teraz wszystkie przepisy z tego co wiem z mojego dzieciństwa.
    Pozdrowienia z Niemiec do Polski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *