Marynowane klopsiki rybne – przepis

Idąc na skróty zbyt wiele nas omija…

W tym przypadku kupując gotowe klopsy rybne wiele tracimy na smaku. Rzadko miewam ochotę na takie potrawy, może właśnie dlatego, że zazwyczaj się je kupuje, a ich smak pozostawia wiele do życzenia. Postanowiłam więc, że zrobię je sama…

Jak na złość, nie mogłam znaleźć żadnego przepisu, więc zdałam się nieco na intuicję i pamięć. Moja mama za czasów mojego dzieciństwa czasami robiła opiekane ryby w zalewie octowej. Opierając się więc na tym, co pamiętałam i dodając do tego swoje ulubione smaki powstały moje marynowane kulki rybne. Ja użyłam mintaja, ponieważ ma wyraźny smak, nieco podobny do śledzia i świetnie sprawdza się w takiej odsłonie. W tajemnicy Wam powiem, że wyszły znacznie smaczniejsze niż te ze sklepu. ;)


Składniki:

  • 1kg filetów z mintaja
  • 1 jajko
  • bułka tarta
  • 1 dymka
  • majeranek
  • sól/pieprz
  • olej do smażenia

Zalewa octowa:

  • 2 szklanki wody
  • 3/4 szklanki octu
  • ziarna ziela angielskiego
  • ziarna pieprzu
  • 2-3 goździki
  • 2 ząbki czosnku
  • mała cebula
  • 3 łyżki cukru
  • sól/pieprz
  • gałązki estragonu
  • liście laurowe

Przygotowanie:

Rybę rozmrozić na sicie, dokładnie umyć, osuszyć i zmielić w maszynce do mięsa lub robocie kuchennym. Osobiście preferuję w tym przypadku maszynkę, ponieważ nie mieli tak drobno, jak noże robota. Do zmielonej ryby dodajemy jajko, bułkę tartą, posiekaną cebulę i przyprawy i wyrabiamy masę podobną do masy na kotlety mielone. Z gotowej masy formujemy niewielkie kulki, obtaczamy z bułce tartej i smażymy na oleju. Gotowe kotleciki przekładamy do słoika.

Wodę zagotować z przyprawami. Do gorącej wody dodać przekrojone na pół ząbki czosnku i cebulę pokrojoną w piórka oraz przyprawy. Dolać ocet i doprowadzić do wrzenia. W międzyczasie na czystą patelnię wlać 2-3 łyżki wody, dodać  łyżki cukru i od czasu do czasu „kręcąc” patelnią zrobić karmel. Karmel jest gotowy, gdy rozpuszczony cukier zgęstnieje i zbrązowieje.

Gotowy karmel ostrożnie wlać do gorącej zalewy – nigdy odwrotnie ! Zagotować i odstawić do przestygnięcia.

Chłodną zalewą zalać kotleciki rybne. Zakręcić słoik i odstawić w chłodne miejsce. Najlepsze są po 1-2 dniach.

Join the Conversation

  1. Rzadko robię rybę w domu, ale ten przepis brzmi apetycznie…

    1. Pastelle Author says:

      U mnie ryby to stały repertuar. Jednak w takiej odsłonie też rzadko goszczą na naszym stole. Po prostu przyszła mi na takie ochota, a wiem, że kupione by jej nie zaspokoiły. Pozdrawiam :)

  2. Uwielbiam takie kulki, robię zawsze na Wigilię :)

  3. Uwielbiam rybę na wszystkie sposoby, więc i kuleczki brzmią dla mnie bosko!

  4. Świetny przepis, chętnie go od Ciebie pożyczę :) Ile czasu można przechowywać słoiki z tymi kotlecikami?

    1. Małgosia Author says:

      Ryba w zalewie octowej świetnie się przechowuje. Może stać przez długi czas, nawet miesiąc w lodówce, ale należy pamiętać, by klopsiki były zanurzone w zalewie.

  5. Co to znaczy „kręcąc patelnia”? Nad palnikiem czy jak?

    1. Małgosia Author says:

      Jakby to dobrze wyjaśnić… Chodzi o to, że karmelu nie należy mieszać łyżką, ponieważ się skrystalizuje. Należy poruszać naczyniem, w którym go przygotowujemy w takie sposób, aby nim zamieszać bez dotykania go czymkolwiek. Nad palnikiem. Najbardziej przypomina to właśnie kręcenie.

  6. Kiedy byłem mały jakieś 25 lat temu mój ojciec robił taki przepis potem Ja go robiłem bo mnóstwo ryb było w domu bardzo łatwe i bez ości rybki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Close
Ósmy Kolor Tęczy © Copyright 2022. All rights reserved.
Close