Muffinki kalafiorowe z nutą curry do obiadu (bez mąki).

Mam nadzieję, że wykorzystaliśmy już cały zapas pechowych zdarzeń na ten rok. Wszystko sypie się jak przez dziurawe sito, które nie przesiewa tego co powinno… Czas na nowe (sito), by wreszcie odetchnąć z ulgą. Mam nadzieję, że u Was jest zdecydowanie lepiej, a ja z ulgą przebudziłam się w poniedziałkowy poranek. Przez noc nabrałam dystansu na wszystko to, co wydarzyło się przez weekend i mam nadzieję, że uda nam się wszystko poukładać. Nie wdając się już w szczegóły mojego pecha, zajmijmy się tym, co sprawi znacznie większą przyjemność, czyli jedzeniem.

Proponuję dziś kalafiorowe muffinki/babeczki pachnące curry i koperkiem. Podałam je jako dodatek do tradycyjnego schabowego, ale pysznie sprawdzą się też samodzielnie, jako przystawka lub przekąska na pikniku. Są lekkie i pyszne, pewnie dzięki temu, że nie zawierają ani grama mąki.

Składniki na ok 12 sztuk:

  • 1 spory kalafior
  • 2 jajka
  • pęczek koperku
  • łyżeczka curry
  • oliwa z oliwek
  • 1/2 szklanki startego, żółtego sera
  • sól/ pieprz

 

Przygotowanie:

  1. Kalafiora umyć i ugotować w osolonym wrzątku lub na parze na miękko, a następnie przestudzić.
  2. Kalafiora zmiksować z koperkiem, curry i żółtkami. Doprawić solą i pieprzem.
  3. Ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z kalafiorową masą.
  4. Foremki do muffinek natłuścić oliwą z oliwek – ja używam do tego celu pędzelka.
  5. Wypełnić foremki masą,  nie musi być zbyt dokładnie i gładko. Babeczki zbytnio nie urosną, a takie nierówności są urocze.
  6. Posypać startym drobno serem i wstawić d piekarnika.
  7. Piec w temp 180°C przez 30 minut.

 

Smacznego :)

15 Odpowiedzi

  1. Mmmm…. świetna propozycja!!! Przepis zapisuję, zrobię przy najbliższej okazji. Co do pecha…współczuję, wiem co to znaczy. Ja od 2 lat i 3 miesięcy ciągle borykam się z problemami, z małymi przerwami. I nie są to błahe sprawy, przeważnie dotyczą tego, co najważniejsze, czyli zdrowie i życie. Ciągle coś się dzieje złego, ale w tym wszystkim znajduję siłę na to, by cieszyć się ze wszystkiego co dobre. Polecam taką radość z życia – pomaga przetrwać wszystko. Pozdrawiam :)

    1. Dziękuję za miłe słowa. Staramy się na codzień trzymać fason, ale jak już wychodzimy na prostą, znów coś wyskakuje. Życzę zdrówka, bo bez niego trudno jest być szczęśliwym i pozdrawiam :)

  2. Świetny pomysł, proste i jednocześnie efektowne, a przede wszystkim smaczne i dietetyczne danie! Na pewno wkrótce pokuszę się o przygotowanie :) Pozdrawiam.

    1. Dziękuję Uleńko za wspaniały komentarz. Przynajmniej w tej dziedzinie staram się nad wszystkim panować. :*

  3. mmmm same pyszności :) na pewno nieraz wykorzystam Twój przepis. Mogę prosić o jakiś dobry przepis na chłodnik ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    1. U nas chłodniki nigdy się na dobre nie przyjęły, ale może to dobra okazja, by znów przetestować reakcje rodzinki :) Pomyślimy :) Dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam cieplutko

  4. Dla mnie też to był jeden z najbardziej pechowych tygodni w życiu. Dwa poważne wypadki i problemy z weselem – koszmar. Jeśli te piękne muffinki kalafiorowe przynoszą szczęście to będę piekła co tydzień! Ja ratowałam się ciastem czekoladowym :)

    1. Nie wiem czy muffinki odganiają pecha, jeśli tak, to mogę je piec trzy razy dziennie. Mam nadzieję, że u Ciebie to również koniec przykrych zdarzeń, a wszystko się dobrze skończy i ułoży.

  5. Fajna propozycja sama sproboje zobaczymy czy mi wyjdzie i czy dzieciaki beda jadly:) wyglada apetycznie i skladniki tez sa fajne
    Jak zrobie to powiem czy bylo ok?:P:)

  6. miałąm takiego smaka na nie , a mi nie wyszły :( kiepska kucharke ze mnie niestety ;( nie chciały się upiec, pomimo tego że trzymałam je trochę dłużej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *