Tort czekoladowy – idealny i wyjątkowy przepis

Składniki na ten tort czekoladowy kupiłam już jakiś czas temu, ale jakoś się nie złożyło, by go upiec i tak co kilka dni kupowałam kolejny kubeczek kremówki i tabliczkę gorzkiej, by znów zużyć je do czegoś innego. Może to i lepiej, bo z wypiekiem trafiłam akurat w totalne załamanie pogody, czyli wtedy gdy czekolada smakuje najlepiej.

Tort ten jest tak intensywny w swoim smaku i aromacie, że po jego zjedzeniu aż się pachnie czekoladą. Jest też tak dobry, że za żadne skarby świata nie jest się w stanie odmówić choć kawałka mimo tony kalorii, jakich jest dumnym posiadaczem. Nie musiałam nawet starać się o wykwintne dekoracje by był piękny – sam zapach sprawia, że wszyscy stoją nad nim jak zahipnotyzowani z talerzykami w dłoniach w kolejce po swoją porcję.

Podczas, gdy ja nieudolnie próbowałam zrobić mu zdjęcia, Młoda z drugiej strony przyprawiała torcik o kolejne zygzaki. Ku mojemu przerażeniu po chwili była nie mniej czekoladowa niż sam tort. Zastanawiając się jak można wysmarować stopy czekoladą podczas jedzenia, miałam co robić podczas wieczornej kąpieli. Ile za to było radości… Jej uśmiechnięta buzia to dowód na to, że tort był pyszny, jak też na to, że brudne dziecko, to szczęśliwe dziecko – poziom szczęścia wyraźnie rośnie proporcjonalnie do stopnia ubrudzenia… W tym przypadku oba wykresy sięgnęły górnej granicy.

Zapraszam na maksymalnie czekoladowy tort – z puszystego ciasta biszkoptowego z moim ulubionym, choć mega kalorycznym kremem.

Składniki:

na ciasto biszkoptowe:

  • szklanka mąki tortowej
  • szklanka cukru
  • 5 dużych jajek
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki octu winnego
  • 35g ciemnego kakao
  • szczypta soli

na krem czekoladowy:

  • 200g prawdziwego masła
  • 80g cukru pudru
  • 2,5 tabliczki gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • 330g śmietany 30%
  • łyżka ciemnego kakao

Przygotowanie:

Biszkopt:

  • Żółtka oddzielić od białek.
  • Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dosypując cukier dalej ubijać gęstą pianę. To najważniejszy etap przygotowywania biszkoptu, więc należy się przyłożyć.
  • Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet i energicznie zamieszać łyżką. W jednej chwili żółtka się spienią i ubiją na jasną, kremową pianę. Panię tę połączyć na niskich obrotach miksera z białkami.
  • Mąkę i kakao przesiać do miski i wymieszać.
  • Stopniowo (dzieląc na 2-3 razy) i bardzo delikatnie połączyć z masą jajeczną używając łyżki – nie miksera.
  • Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Wyłożyć masę i wygładzić.
  • Piec w piekarniku nagrzanym do 160°C przez ok 40 minut lub do suchego patyczka.
  • Ostudzić. Zimne ciasto wyjąć z tortownicy.

Krem czekoladowy:

  • Kremówkę ubić i odstawić, by nie była zbyt zimna – wszystkie składniki kremu powinny mieć zbliżoną temperaturę, by zapobiec zwarzeniu.
  • Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej zbytnio jej nie podgrzewając, tylko, by się rozpuściła, a następnie przestudzić.
  • Masło o temperaturze pokojowej utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Stale ucierając dodać stopniowo przestudzoną, rozpuszczoną czekoladę i chwilę ucierać.
  • Stale ucierając, dodawać po łyżce śmietany aż krem będzie puszysty. W tym momencie lubi zacząć się lekko rozwarstwiać, dlatego dobrze mieć garnek z kąpieli wodnej w pogotowiu. W takim przypadku, stawiamy miskę z kremem nad letnią kąpielą wodną i mieszamy dość energicznie. Po chwili mieszania krem powinien z powrotem stać się aksamitny i gładki. Od razu przystępujemy do dekoracji, ponieważ schłodzony krem dość mocno tężeje.

Dekorowanie tortu:

  • Całkowicie ostudzony biszkopt kroimy na 3 lub 4 placki.
  • Każdy placek smarujemy kremem, jak to zwykle robi się przygotowując tort.
  • Wierzch i boki smarujemy obficie i dowolnie dekorujemy – mój został potraktowany wypukłą stroną stołowej łyżki.
  • Schłodzić.

Przed podaniem wyjąć z lodówki na kilka minut, by krem zmiękł. 

Smacznego

1

70 Odpowiedzi

  1. Oj przepysznie wygląda ten torcik. Uwielbiam czekoladę, uwielbiam piec torty- może by tak sprawić sobie?;P Nie, bo za tydzień muszę zmieścić się w sukienkę. Nie kuś;P:)
    Pozdrawiam

    1. No cóż, nie będę kłamać. Nie jest to dietetyczny torcik, ale od jednego kawałka jeszcze chyba żadna sukienka się nie skurczyła ;) hihi

  2. No i dostałam ślinotoku a do końca pracy jeszcze tyle godzin… dziś kupię składniki ale domownicy na tort poczekają do weekendu, może przepisy na takie smakołyki to lepiej w piątek wrzucać?;)

  3. Na pewno wypróbuję ten przepis na tort bo patrząc na te zdjęcia ślinka mi cieknie :D ciekawe czy udało by się zrobić go z kremem o innym smaku np wiśniowym…albo pomarańczowym…

    Zapraszam do siebie może też znajdziesz coś co Cię zaciekawi
    perfekcyjnapanidomu87.blog.pl/

    1. Przepis na biszkopt jest taki uniwersalny, nie dodając kakao uzyska się białe ciasto, a co do kremu to pełna dowolność, ale muszę porządnie pomyśleć nad tym pomarańczowym kremem o takiej samej konsystencji – dziękuję za pomysł, będę miała nad czym myśleć przez weekend podczas pracy ;)

  4. Czekolada i wszystko co czekoladowe pyszne jest, i nie ma sensu się przed tym bronić. Ja się nie bronię wcale, ślinka mi cieknie i zastanawiam się, kiedy będzie okazja do upieczenia tortu…

  5. krem nie będzie się rozwarstwiać jeśli rozpuszczoną czekoladę połączysz z płynną kremówka, schłodzisz i dopiero wtedy ubijesz i na koniec dodasz masło :-)

  6. Genialny biszkopt. Jeszcze tak prostego i tak szybkiego nigdy nie robiłam ;) Wprawdzie masę zrobiłam śmietanowo-mascarponowo-białoczekoladową, ale całość wyszła pycha. Pozdrawiam!

    1. Tort jest przede wszystkim bardzo czekoladowy, dopiero później słodki :) Co do octu, nie próbowałam nie dodawać, ale dzięki niemu żółtka pięknie ucierają się na pianę, a biszkopt jest puszysty i lekki. Po upieczeniu nie jest wyczuwalny.

    1. Najprostszy poncz do nasączenia biszkoptu to sok wyciśnięty z cytryny rozcieńczony wodą 1:1 i dosłodzony do smaku. Można cytrynę zastąpić pomarańczą, dodać alkoholu np. amaretto, wiśniówki, rumu lub neutralnego spirytusu dla zaostrzenia smaku. Może to być mocna herbata z odrobiną rumu, a nawet słodka kawa. Rozwiązań jest naprawdę wiele. Wszystko zależy od tego co lubimy, jaki efekt chcemy osiągnąć i kto ma jeść nasz tort. Jeśli tort ma być spożywany przez dzieci, oczywiste jest, że musimy zrezygnować z alkoholu.

  7. Zrobiłam ten tort ale jestem rozczarowana… Tak wychwalony ładnie pięknie a wyszła sama gorycz… Chodzi o masę… Jest tak gorzka pomimo dodania troszkę więcej cukru pudru… Masakra…

    1. Pierwszy raz spotykam się z taką opinią na temat tego kremu, nie wiem co poradzić i jaka mogła być przyczyna nadmiernej goryczy. Przykro mi, że spotkał Cię zawód, ale obawiam się, że to kwestia preferencji smakowych, które absolutnie nie podlegają dyskusji. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

    2. Wszystko zależy od czekolady. Gorzka gorzkiej nie równa. Podejrzewam, że dodałas czekoladę o zbyt wysokim stężeniu kakao. Daj ciastu jeszcze jedną szansę, a zobaczysz, że zmienia zdanie :) a ja dziś robię to cudo na 3cie urodziny Córeczki. Ponieważ w słodyczach uznaje tylko wyroby w kolorze “bąziowym” (przypadłość po mamie), a więc lody, ciasta, torty, ciasteczka, natknęłam się dlatego na ten przepis. Zapowiada się pysznie :) pozdrawiam!

  8. Chciałabym sie spytać, czy moge dodać normalna czekoladę a nie gorzka i czy wtedy muszę zmniejszyć ilośc cukru pudru?
    Dziękuję

    1. Z czekolada mleczne rzeczywiście masa będzie slodsza.można dodać odrobinę mniej cukru, ale.nieznacznie ze względu na zmianę w strukturze i konsystencji. Osobiście polecam jednak czekoladę gorzką lub deserowa.

  9. Dzisiaj spróbuję zrobić Twój torcik jako niespodziankę dla mojego włoskiego prawie-zięcia.Dam znać czy się udał ☺ Pozdrawiam!

  10. Pani Małgorzato, od jakiegoś czasu często tu wpadam i obserwuję… szukam… czytam… Pani blog jest unikalny (w przeciwieństwie do tzw. kultowych blogów, gdzie przepisy są często wymysłem marketingowym a nie kulinarnym). I dlatego życzę Pani wielu sukcesów… spektakularnych sukcesów.
    P.S.: czekoladowy… najlepszy biszkopt i fantastyczny krem. Pozdrawiam :-)

    1. Pani Ingo, bardzo, bardzo dziękuję za miły i motywujący komentarz. Bardzo się cieszę, że chętnie odwiedza Pani mój blog i korzysta z przepisów. Zapraszam jak najczęściej :)
      Pozdrawiam ciepło, Małgosia.

  11. Ile powinno być tego ponczu by ciasta nie przemoczyć i żeby nie było suche ?? Biszkopt pięknie wyrósł Upiekłam go w formie 27 cm a i tak śmiało podzielę go na 3 blaty. Teraz działam kremik.

    1. Zazwyczaj lekko skrapiam, po około 2-3 łyżki na warstwę. Przy 27cm pewnie wyjdzie z 1/2-2/3 szklanki. Nie przepadam za mocno mokrym biszkoptem.
      ps cieszę się, że biszkopt tak pięknie wyrósł :)

  12. Zrobiłam na trzecie urodziny Córeczki, a dziś robię na czwarte:-) ten tort to poezja smaku, obłędnie czekoladowy. Smakował nawet komuś, kto nie znosi masła :-) bardzo Pani dziękuję za przepis, który wylądował w przepisniku rodzinnym. Mam tylko jedno pytanie: co z tą łyżka kakao do masy? Gdzie i kiedy ją dodać? Pozdrawiam!

  13. Zrobiłam na trzecie urodziny Córeczki, a dziś robię na czwarte:-) ten tort to poezja smaku, obłędnie czekoladowy. Smakował nawet komuś, kto nie znosi masła :-) bardzo Pani dziękuję za przepis, który wylądował w przepisniku rodzinnym. Pozdrawiam!

  14. Najlepszy krem jaki kiedykolwiek jadłam! Zawsze go używam do robienia tortu :) Ale fakt…. meeeeega słodki!!! Dlatego na blaty biszkoptu kładę również kwaśna z czerwonych owoców konfiturę żeby przełamać ten smak ;) pozdrawiam!!! :)

  15. Desperacko szukałam Twojego przepisu w internetach…robilam go miesiąc temu na urodziny siostrzeńca. Dziś również będzie urodzinowy tylko, ze dla narzeczonego, który wręcz uwielbia czekoladę. biszkopt wychodzi wręcz idealny…za pierwszym razem jednak przełożyłam go bita śmietana…Dziś będzie czekolada 100 na 100 💞 pozdrawiam 😊

    1. Ojj tak, po przeprowadzce na nowy adres wynikło kilka niedogodności ze starymi odnośnikami. Bardzo się cieszę, że jednak udało Ci się mnie znaleźć i mam nadzieję, że w nowym miejscu będzie już tylko lepiej :)

  16. Zdecydowanie mój ulubiony przepis na tort! Robiłam go już kilkakrotnie, zawsze od razu znika. Nawet moja superwybredna kuzynka go uwielbia. Pozdrawiam!

  17. Mam jeszcze pewne pytanie: czy mogę zamienić śmietanę 30% na 36%? Wydaje mi się, że nie powinno być problemu, ale wolę się upewnić ;)

    1. Ten był pieczony bez termoobiegu. Z termoobiegiem proszę zmniejszyć temperaturę o 10-15 stopni i też będzie ok.

  18. Zastanawiam się czy mogę na warstwy kremu dołożyć jeszcze świeże owoce np: maliny, jeżyny – tak dla przełamania smaku. Nie zrobi się “błotko”? :)

    1. Można dodać, krem ładnie tężeje w chłodzie, więc nic się nie rozplynie. Trzeba tylko pamiętać, że z malinami tort będzie ogólnie mniej trwały, bo to bardzo delikatne owoce.

  19. Jak zwykle rewelacyjny, zachwyca każdego, dziś piekę go na urodziny wnuczki. Takie miała życzenie “babciu, ten tort z paluszkiem”

Dołącz do dyskusji na temat tego przepisu