Spękane ciasteczka czekoladowe. - Ósmy Kolor Tęczy

Spękane ciasteczka czekoladowe.

Witam po przerwie. Wakacje, choć krótkie obudziły we mnie nowe pokłady energii. Mój nos przyrumieniony górskim słońcem jeszcze nie zapomniał jak pachniały tatrzańskie świerki, szemrzące strumyki i oczywiście Krupówki. Stojąc u stóp Giewontu nie chciałam być nigdzie indziej. Nawet malownicze krajobrazy odległych kontynentów nie wydawały się wtedy tak kuszące, a cichy szum tajemniczej Siklawicy na długo zatrzymam w pamięci. W lodówce dzielnie leży gromada oscypków, którym trudno mi się oprzeć, a dzieci oglądają poranne seanse bajek na puszystej baranicy.

No, ale zostawmy już te wakacje, czas wziąć się za nadrabianie zaległości. Tych ciasteczek nie trzeba zachwalać. Coś, co pachnie i smakuje czekoladą, broni się samo. Tak też jest z tymi maleństwami. Przygotowuje się je łatwo, można ubrudzić palce w czekoladowym cieście, więc nikt nawet nie zauważy, że oblizujemy paluszki, a choć tym razem robiłam je sama, jestem przekonana, że dzieci miałyby niezłą frajdę podczas ich przygotowywania.

Składniki:

  • 2 i 1/4 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 110g masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1 i 2/3 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier puder – do obtaczania ciasteczek

Przygotowanie:

  1. W niewielkim garnku rozpuścić masło, uważając by się nie przypaliło.
  2. Garnek (lub miskę) z masłem ustawić na większym, w którym gotuje się woda. Dodać połamaną czekoladę. W kąpieli wodnej roztopić czekoladę, delektując się jej fenomenalnym zapachem.
  3. Masę czekoladową ostudzić.
  4. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno.
  5. Pod koniec ubijania dodać stopniowo cukier, cukier waniliowy, a następnie żółtka.
  6. Na koniec wymieszać wszystko z masą czekoladową dodając ją stopniowo do masy jajecznej.
  7. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia.
  8. Masę połączyć z mąką i dokładnie wymieszać.
  9. Miskę z ciastem dokładnie przykryć i wstawić do lodówki na noc, by dobrze się schłodziło.
  10. Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem i łyżeczką nabierać zimne ciasto. W dłoni formować kulki wielkości małych orzechów włoskich i dokładnie obtaczać w cukrze pudrze.
  11. Kulki układać na blasze i piec w temperaturze 165ºC przez około 12 minut. Ciasteczka są gotowe, gdy spękają i zrobią się lekko matowe. Nie powinno piec się ich zbyt długo, ponieważ wysuszą się i staną zbyt twarde.
  12. Surowe ciasto oczekujące na swoją kolej do upieczenia dobrze będzie trzymać w lodówce, by się nie ogrzewało.
  13. Z podanych składników powinno wyjść około 45 ciastek.

 

Smacznego :)

16 Odpowiedzi

    1. Było cudownie, teraz już wiemy, że nasze dzieci lubią góry tak samo jak my :) Można jeździć częściej. :)

    1. O rany, ale gapa ze mnie ;) Proszku do pieczenia powinno być pół łyżeczki, już poprawiam. Dziękuję za zwrócenie uwagi i gratuluję sokolego wzroku :) Pozdrawiam serdecznie.

    1. Cóż, nie próbowałam, ale przypuszczam, że mogą nie wrosnąć, nie spękać. Zawsze staram się ograniczać ilość proszku do pieczenia, dawać mniej, a już na pewno nie więcej niż w przepisie, ale zazwyczaj dodaję tam, gdzie trzeba.

  1. zrobiłam :) po małej modyfikacji ;) zamiast czekolady dałam 2 łychy kakao i wtedy nie 110 g masła tylko 200. smaczne wyszły, tylko mój puder się zlukrował, nie zrobiły się tak ładnie jak u Ciebie

    1. Jedyny powód jaki przychodzi mi do głowy, to to, że masa się zbyt mocno ogrzała przed pieczeniem – mamy upały, więc wcale by mnie to nie zdziwiło. Najważniejsze, że smakowały :) Pozdrawiam.

  2. Witam:)
    Właśnie upiekłam już pierwszą partię ciasteczek i mam pytanie. Czy te ciasteczka mają taką konsystencję jakby były lekko niedopieczone( a la zakalec) czy też nie?
    Pozdrawiam.

    1. Czy ja wiem, czy zakalec? |Może są jeszcze ciepłe? Powinny być miękkie w środku, w przeciwnym razie po wystygnięciu będą twarde jak kamyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *